A A A

Pokrycie wstępne

Jak powiedzieliśmy - dom to nie bunkier. Dach to nie betonowa czapa. Jest to PRZEGRODA. To pewien ustrój, który pracuje. Ta praca uzależniona jest od warunków otoczenia i polega na przewodzeniu wilgoci i temperatury. Inaczej zimą, inaczej latem. Do tego inaczej za dnia oraz w nocy.

 

I to są założenia o które trzeba opierać myślenie o konstruowaniu przegrody.

Trzeba pamiętać, że wełna mineralna - choć staramy się to ograniczać - nasiąka. Że z tego może powstać skroplina i wtedy wełna stanie się kawałkiem nieizolującej szmatki. Że pod dachówką mamy czasem wodę lub śnieg a czasem +80 st. Celsjusza. Że żądamy ciepła lub izolacji od tego ciepła (odpowiednio zimą i latem).

   Jak to wszystko optymalnie połączyć by działało przez kilkadziesiąt lat?

 

Otóż jeśli myślimy o dachu stromym (skośnym) z izolacją termiczną to mamy do czynienia z ustrojem, który oprócz tego, że chroni przed opadami atmosferycznymi z zewnątrz musi też chronić przed utratą ciepła od wewnątrz. Temu służy materiał izolacyjny, najczęściej umieszczona między krokwiami wełna mineralna. Są też izolacje nakrokwiowe, ale o tym innym razem.

Powietrze w budynku jest wilgotne. Pochodzi to z parowania w łazience czy kuchni, z oddychania, z materiałów budowlanych, z wietrzenia domu. To naprawdę duże ilości wody. To powietrze unosząc się do góry dociera w końcu do dachu. Tam wilgoć mogłaby wniknąć w wełnę. Do tego staramy się nie dopuścić gdyż spowodowałoby utratę własności termicznych w tym materiale. Dlatego pierwszą od dołu warstwą jest membrana paroszczelna.

Ta ochrona nie udaje nam się w 100%-tach i część wilgoci wnika w termoizolację. Co wtedy? No właśnie, MUSIMY pomóc jej z wełny odparować. Pomyśleć można: będzie słońce, dach się nagrzeje, wilgoć odparuje. No tak, ale pod dachówkę wiatr wdmuchnął nam krople deszczu. Datego wełnę z wierzchu z kolei przykrywamy drugą membraną, by ta woda spod dachówki spłynęła na dół. No ale ta wierzchnia membrana nie pozwoli wyschnąć sparowanej wełnie!

Sytuacja bez wyjścia? NIE! Tu właśnie zaczyna się zabawa z nowoczesnymi materiałami, których musimy umieć używać. Zauważmy na początek, że membrana od spodu wełny i leżąca na niej to dwa zupełnie różne materiały.

 

Otóż ta membrana na wierzchu musi być takim materiałem, przez który nie przecieknie WODA spod dachówki, ale który jednocześnie wypuści PARĘ z wełny mineralnej. To jest tzw. membrana paroprzepuszczalna. Niektórzy mówią "wiatroizolacja". Takie materiały są w powszechnym użyciu. Jest ich dużo, wytwarzają je różni producenci. Jak więc wybrać tą właściwą?

 


 

 

      [ta strona jest jeszcze w budowie, ciąg dalszy wkrótce - będzie o przenikaniu pary przez różne materiały izolacyjne, o różnicach w technologii produkcji tych materiałów, o sposobie obiektywnego ich oceniania (porównywania)]

 
Tworzenie stron internetowych Poznań | Powered by Quick.Cms